Reklama

Reklama

Newsy

Za młodzi na ślub

Wtorek, 7 września 2010 (08:52)
Więcej na temat: Barwy szczęścia, ślub

Julia Marczak-Zwoleńska, w którą wciela się Marta Nieradkiewicz w "Barwach szczęścia", jako młoda mężatka wielokrotnie musiała zmagać się z poważnymi kryzysami w małżeństwie. Czy doświadczenia bohaterki odstręczają aktorkę od decyzji, by wziąć ślub w prawdziwym życiu?

Zdjęcie

  Według Marty Nieradkiewicz Julia i Paweł pobrali się za wcześnie /Agencja W. Impact
  Według Marty Nieradkiewicz Julia i Paweł pobrali się za wcześnie
/Agencja W. Impact

Zdaniem Marty Nieradkiewicz, źródłem wielu konfliktów w małżeństwie serialowej pary jest to, że pobrali się nieco za wcześnie.

- Julię i Pawła (Marcin Hycnar) stale dopada pewne niedoświadczenie i niewiedza na temat życia - tłumaczy aktorka.

- Może gdyby byli trochę starsi i bardziej doświadczeni, wiedzieliby, jak rozwiązywać problemy, które ich spotykają. Bo w przypadku tych bohaterów bardzo często górę biorą emocje. Reagują nierozsądnie, bez większego zastanowienia.

Reklama

Co na temat małżeństwa myśli sama aktorka?

- Szkoda, że coraz więcej ludzi odchodzi od pomysłu, aby się pobrać - mówi.

- Z drugiej jednak strony tak wiele słyszy się o tym, że po założeniu obrączki strasznie dużo zmienia się w życiu małżonków, że ulatuje magia i wkrada się dusząca codzienność. I chyba dlatego spora część par nie decyduje się na ten krok. Czy w to wierzę? Nie wiem. Brakuje mi doświadczenia w tym względzie. Nie pomaga tutaj także wsłuchiwanie się w opinie znajomych, bo oni także mają podzielone zdania.

Marta Nieradkiewicz nie narzeka, że scenarzyści cały czas rzucają kłody pod nogi jej bohaterki i serialowego męża.

- Chyba jak większość aktorów wolę grać takie sceny, gdy coś się nie wiedzie, bo mam przed sobą trudny materiał, wymagający ode mnie znacznie więcej i pokazujący pełnię możliwości aktorskich - twierdzi.

- Poza tym można się dowiedzieć czegoś o sobie, skonfrontować się z nowym wyzwaniem lub zastanowić się na chwilę nad tym, jak ja postąpiłabym w podobnej sytuacji.

Artykuł pochodzi z kategorii: Barwy szczęścia

Agencja W. Impact

Polecamy

Reklama

Wasze komentarze (5)

  • 18.09.2010 (12:35)
    ~LOLEK
    Renata tu chodzi doświadczenie małżeńskie!!!:D
  • 18.09.2010 (12:33)
    ~Anonim
    Renata słuchaj to nie chodzi o wiek tylko o doświadczenie i umiejętność rozwiązywania konfliktów pośród niektórych par. :)
  • ~Link sponsorowany
  • 09.09.2010 (21:57)
    ~renata
    czy ja wiem czy za młodzi? tak 24-26 najlepszy czas bo pozniej lata lecą
  • 09.09.2010 (13:39)
    ~olka
    uwielbiam ten serial !! nie opuściłam anij ednego odcinka!!
  • 07.09.2010 (10:38)
    mazik
    1
    Pierwsza!