Reklama

Reklama

Historia jak z filmu 13 zdjęć

- Jednak na całe szczęście jest to życie, a nie film – śmieje się królowa polskich seriali. - Poznaliśmy się 51 lat temu. Ja miałam wtedy pięć lat. Byliśmy sąsiadami – mieszkaliśmy drzwi w drzwi na tym samym piętrze w tym samym domu. Nasi rodzice się przyjaźnili, tak więc znam Sławka od zawsze i zawsze byliśmy w bliższym czy dalszym, ale jednak, kontakcie. Dwa lata temu zadzwonił do mnie z prośbą o przeczytanie i zrecenzowanie książki „Scenarzysta”, którą wtedy napisał. To wyjątkowy mężczyzna, bo umie słuchać nawet krytycznych uwag na temat swojej pracy. Co ciekawe, tę miłość scenarzystce wywróżyła wróżka. - Zgadza się – potwierdza Ilona Łepkowska. - Moja koleżanka Małgosia zaprosiła mnie na swoje 50. urodziny i zapowiedziała, że atrakcją będzie wróżka. Byłam wtedy samotną osobą i absolutnie nie spodziewałam się, że to się zmieni. W ramach żartu podeszłam do tej wróżki. Ona – wpatrując się w swoje karty – stwierdziła, że wkrótce czeka mnie trwały związek ze starszym ode mnie parę lat mężczyzną, który ma dom na wsi. Że będziemy razem podróżować i będzie się to wiązało między innymi z jego działalnością publiczną. Że za trzy lata weźmiemy ślub. Bardzo się wtedy uśmiałam. Fot. / Agencja W. Impact

  • Odtwórz
    od:
  • Odtwórz
    od:
  • Odtwórz
    od:
  • Odtwórz
    od:
  • Odtwórz
    od:
Opis galerii

Królowa polskich seriali Ilona Łepkowska ogłosiła, że rezygnuje z funkcji kierownika literackiego „Barw szczęścia”. Co za tym stoi?

Wasze komentarze (2)

  • 03.08.2010 (23:25)
    ~alk
    Wyglądacie super.Życzę szczęścia
  • 30.07.2010 (17:13)
    ~AGJ
    Pasujecie jak pięść do nosa.
  • ~Link sponsorowany