- Wcielam się w matkę Marysi, którą gra Małgosia Socha – opowiada Małgorzata Potocka.
- Moim ukochanym mężem będzie Wiktor Zborowski. Z okazji 30. rocznicy ślubu nasi bohaterowie urządzą huczne przyjęcie, na które zaproszą też przyszłego zięcia – Karola (Piotr Adamczyk). W romantycznym góralskim kościółku seniorzy odnowią małżeńską przysięgę.
- Przy okazji zdradzą młodym sekret wspólnego, szczęśliwego życia. Tylko, czy Karol posłucha ich rad? Cieszę się, że mam możliwość współpracować z Małgosią, ponieważ ją wręcz uwielbiam! Bardzo dawno temu, gdy dopiero zaczynała swoją karierę, zagrałyśmy razem w serialu. Już wtedy wiedziałam, że jako aktorka zajdzie daleko. Co do nowej wersji komedii „Och, Karol”, uważam, że twórcy postawili sobie dosyć trudne zadanie przełożenia na dzisiejszy język filmu z czasów socjalistycznych, w którym humor opierał się na wyśmiewaniu paranoi i absurdu PRL-u. Młodą generację bawi już coś zupełnie innego.
- Dlatego komediowość „Och, Karol” musi pójść w nowym kierunku. Ciekawa jestem, jaki będzie efekt końcowy. Oczywiście głęboko wierzę, że zadowalający. - mówi aktorka. Fot.
/ Agencja W. Impact
Wasze komentarze