Zapowiada się naprawdę wyśmienicie. Porównując poprzednie sezony czwarty moim zdaniem jest najlepszy. Duża zasługa to genialna gra aktorska Trójkowego (John Lithgow). Scenariusz też był dopracowany do najdrobniejszego szczegółu. W przeciwieństwie do poprzednich serii od początku wiemy kto jest przeciwnikiem Dextera, a serial na tym nie traci wręcz przeciwnie kolejne wydarzania dodatkowo potęgują napięcie.
Komentarze
Pokaż:
- chronologicznie
- drzewko
Sortuj:
- od najstarszych
- od najnowszych
Już w niedzielę finał 4 sezonu!!! (3)
-
09.12.2009 (11:31)
-
09.12.2009 (12:26)Mi się ta seria średnio podoba. Postać trójkowego, jak i dobór aktora na jego miejsce - nie pasuje mi zupełnie, za duże skojarzenia z poprzednimi rolami Lithgowa.
Ale myślę, że to już po prostu rutyna, to już czwarta seria... niedługo będzie tyle co Simpsonów, albo Married with children. -
09.12.2009 (13:14)Ja kojarzę Lithgow tylko serialu "Trzecia planeta od słońca", ale to są dwie skrajne role.
Gdzie on jeszcze zagrał?


