Reklama

Reklama

Newsy

Bajki nie dla mnie!

Sobota, 10 lipca 2010 (05:52)

Kobieta spełniona - tak w skrócie można powiedzieć o Ani Przybylskiej. Gwiazda zna receptę na sukces - dużo pewności siebie, poczucia humoru, trochę pokory i ciekawości świata.

Zdjęcie

   Anna Przybylska znajduje także czas dla siebie. Aktorka podczas festiwalu muzycznego Opener. /Kurnikowski /AKPA
  Anna Przybylska znajduje także czas dla siebie. Aktorka podczas festiwalu muzycznego Opener.
/Kurnikowski /AKPA

Serce aktorki od kilku lat należy do piłkarza, Jarosława Bieniuka. Mimo że para nie ma ślubu, ich związek uchodzi na wzorcowy, a Ania z uśmiechem porównuje go do stołu.

- Nasz stół jest stabilny. Może czasem trzeba podłożyć jakąś kartkę, bo jedna noga jest przykrótka, ale chwilę potem wszystko się wyrównuje - mówi.

Mama 7-letniej Oliwki i 4-letniego Szymona ponad wszystko ceni sobie poukładane, rodzinne życie. W jej domu każdy zna swoje obowiązki.

Reklama

- Jarek czyta dzieciom bajki, bo ja ledwie zacznę czytać, już zasypiam. "Chcecie bajkę? Oto bajka. Była sobie Pchła Szachrajka…". I przy Szachrajce już śpię - wyznaje.

Sposób na nerwy

Najlepszym dla niej sposobem na rozładowanie emocji jest aktywne spędzanie czasu oraz... domowe porządki. Najlepiej rano, gdy rodzina jeszcze śpi. Ona sama, niczym skowronek, wstaje już o 6. (mówi, że ten nawyk odziedziczyła po tacie). Wtedy ma czas dla siebie, by w ciszy napić się kawy i przejrzeć gazety.

Rycz mała, rycz!

Ania nie skończyła szkoły aktorskiej i nie ma z tym problemu:

- Wyzbyłam się kompleksu nieukończonej szkoły teatralnej. Miałam okazję pracować z tyloma wybitnymi postaciami ze świata filmu, że to jest dla mnie najlepszym dyplomem. Zawodowe szlify Anna zdobywała także w dość niekonwencjonalny sposób... Reżyser Radosław Piwowarski na planie filmu "Ciemna strona Wenus" przełożył ją przez kolano i dał klapsa, a wszystko po to, by zaczęła płakać.

O niej:

Data i miejsce urodzenia:

26 grudnia 1978, Gdynia

Przeszłość:

przez niespełna rok była żoną

tenisisty, Dominika Zygry. Rozwiedli

się w 2001 roku

Marzy o:

roli w filmie kostiumowym

Jej sposób na udaną rolę:

zawsze przydeptuje scenariusz

Strona internetowa:

http://www.aniaprzybylska.com

Słodki weekend: - Lubię jeść i jadam dużo. Moją słabością są przede wszystkim słodycze. Uwielbiam czekoladę i często robię sobie czekoladowe weekendy - zdradza aktorka.

Jej miasto: Anna jest ambasadorem Gdyni. W 2008 r. brała udział w kampanii reklamującej miasto "Mistrzostwa Świata w Odpoczywaniu". Nie wzięła za to żadnych pieniędzy.

Gdzie piłka poniesie: Aktorka nie wyobraża sobie życia z dala od Jarka. Gdy Bieniuk podpisał kontrakt z klubem Antalyaspor Kulübü, cała ich czwórka przeprowadziła się

na 3 lata do Turcji.

"Frendziary": - Tak o sobie mówią Ania i Kasia Bujakiewicz. Słowo "przyjaciółki" brzmi dla nich zbyt pompatycznie. Kasia jest gotowa oddać Ani rolę. Ania tylko Kasi przyznaje

się do porażek na castingach.

Rodzinka w komplecie: W lutym 2009 r. na meczu koszykówki - Asseco Prokom vs. Armani Jeans Milano. Koszykówka to ulubiony sport Przybylskiej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Klub szalonych dziewic

Świat Seriali

Polecamy

Reklama

Wasze komentarze (3)

  • 31.07.2011 (10:01)
    ~x
    Bardzo fajna i zdolna. Oby grała w jak największej liczbie dobrych filmów:)
  • 30.07.2011 (21:30)
    ~khg
    ta " rola", gdy gra faceta, była fatalna. Inna sprawa, że film Olafa L. był gorzej niż słabiutki ( staram się nie kląć)
  • ~Link sponsorowany
  • 28.01.2011 (18:45)
    ~hej
    raak