Reklama

Reklama

Newsy

Nadchodzi "The End"

Poniedziałek, 10 maja 2010 (08:44)

O tym, że produkcja "Lost" emituje już ostatnie odcinki, to każdy fan wie. A odcinek zatytułowany "Kandydat" był niewątpliwie najsmutniejszym epizodem. Historia najsłynniejszych rozbitków dobiega końca.

Zdjęcie

  Jakie zmiany zaszły na Wyspie? /AXN
  Jakie zmiany zaszły na Wyspie?
/AXN

Już 23 maja zostanie wyemitowany ostatni odcinek, który zamknie rozdział legendarnego serialu. Ostatni epizod nosi tytuł "The End" i ma odpowiedzieć na większość naszych pytań. Tymczasem na Wyspie trwa walka o przetrwanie.

Uwaga! W dalszej części tekstu znajdziecie spoilery - jeżeli nie widzieliście jeszcze "Kandydata", to nie czytajcie.

Zdjęcie

  Sayidowi nie udało się powstrzymać sobowtóra Locke'a
/AXN

Wojna pomiędzy Charlesem Widmorem a Czarnym Dymem wciąż nie została zakończona. Poszkodowani są jak zwykle rozbitkowie, którzy powrócili na Wyspę. W najnowszym odcinku "Kandydat" byliśmy świadkami przenikania się dwóch, czasoprzestrzennych wymiarów.

Reklama

Całkiem nieświadomi bohaterowie lądują bezpiecznie na lotnisku. Od tego czasu, ich drogi wciąż się krzyżują. Jack powoli zaczyna rozumieć, że coś jest nie tak. Musicie przyznać, że te powiązania są bardzo zaskakujące.

Po drugiej stronie lustra, nasi ulubieńcy wciąż walczą o swoje życie. Wyspa nie daje za wygraną, a przeciwstawić się może tylko Czarny Dym w ciele Johna Locke'a. Stworzył on plan, który pod koniec odcinka miał się ziścić. Rozbitkowie zdecydowali ukraść łódkę i uciec od Johna. Postanowili dołączyć do grupy Wildmore'a. Na drugiej wyspie, zamiast powitań, zastali uzbrojonych ludzi. Zostali zamknięci w klatkach, z którymi niegdyś mieli już do czynienia. Na pomoc przyszedł Jack, który w trakcie ucieczki zdecydował zawrócić. Wraz z Czarnym Dymem i Sayidem ocalił pozostałych, którzy byli zamknięci za kratami. Z początku mieli się spotkać przy samolocie, by bezpiecznie odlecieć z Wyspy. John znalazł w nim materiały wybuchowe, które miały eksplodować w trakcie lotu.

Zdjęcie

  Tymczasem w równoległym wszechświecie Sawyer podrywa laski
/AXN

Mimo że Locke po raz kolejny ocalił życie innych, Sawyer wciąż nie ufał dziwnemu Stworzeniu. Udali się więc do łodzi podwodnej, gdzie mieli przechwycić i odpłynąć. Wówczas plan Johna nadal trwał i powiódłby się, gdyby nie rana postrzałowa Kate.

"Pieguska" chroniła swoich znajomych, którzy w tym czasie wchodzili do łodzi podwodnej. Postrzelona przez wrogów, została wciągnięta pod pokład. Jack próbując zatamować ranę chwycił za swój plecak.

Ku zdziwieniu znalazł tam ten sam dynamit, który miał wybuchnąć w samolocie. Przekonany był, że Czarny Dym nie może ich zabić, jeśli pociągną za kabelki, to sami sprowadzą na siebie śmierć. James nie chciał słuchać tych bzdur i posłuchał wskazówek Sayida - wybitnego speca od bomb.

Odcięcie kabelków tylko pogorszyło sprawę. Na ucieczkę nie było już szans. Sayid zabrał bombę i uciekł na sam koniec łodzi. Frank, który był przy sterowni został uderzony metalowymi drzwiami. Nie zdołał się obudzić… Śmierć koreańskiej pary Sun i Jina jest największą stratą tego serialu. Twórcy przybliżyli nam losy tejże dwójki. Zdążyliśmy się do nich przyzwyczaić i pokochać. Bo wybuchu dynamitu, Sun została zablokowana. Sawyer, Jack oraz Jin próbowali uratować zablokowaną kobietę.

Nagle ciężka belka uderzyła w głowę Jamesa. Jack musiał ratować siebie i Sawyera, musiał odpłynąć. Na statku, tylko Jin i Sun pozostali żywi. Mąż próbował do samego końca wydobyć swoją ukochaną. Jego luba kazała mu odejść, lecz mężczyzna nie posłuchał. Oboje złączyli się rękoma i czekali do ostatniego tchu…

Na brzeg wyspy podpłynęli: Jack, pół przytomny Sawyer, postrzelona Kate oraz Hurley. Dowiedziawszy się o Jinie i Sun popadli w wielki smutek. Wówczas Kate, najlepsza przyjaciółka Koreanki rozpłakała się.

Zdjęcie

  Kto jeszcze zginie przed końcem serialu? /AXN
  Kto jeszcze zginie przed końcem serialu?
/AXN

Scena ta była najsmutniejsza w tym sezonie. Śmierć tej dwójki zapewne pozostanie nam w pamięci. Ze wszystkich żywych kandydatów zostali tylko Sawyer, Jack oraz Hugo. Kate została już dawno skreślona z niewiadomych przyczyn. Czyżby nie nadawałaby się na Ochroniarza Wyspy?

John oczekiwał innego końca. Jest bardzo wkurzony i zamierza dokończyć to, co zaczął. Pomoże mu w tym Claire, która naiwnie mu wierzy. Na Wyspie znajduje się również Desmond, który utkwił w studni. Czarny Dym chce jego śmierci, gdyż jest on kluczem do ważnej sprawy. Jakiej?

Artykuł pochodzi z kategorii: Lost: Zagubieni

swiatseriali.pl
Współautor:

Polecamy

Reklama

Wasze komentarze (4)

  • 10.05.2010 (13:02)
    Tak na prawdę nic nie wiadomo :) Według mnie, ten wypadek nigdy nie istniał. To wszystko jest może tylko sen ludzi, którzy jakoś tam przeżyli katastrofę czy coś. xD
  • 10.05.2010 (12:21)
    267
    fajny tekst, odcinek był smutny faktycznie. mi coraz bardziej podobają się połączenia między tymi równoległymi światami. W miarę jak coraz więcej pokazywane jest ze świata poza wyspą bardziej wydaje mi się że to będzie na końcu świat "rzeczywisty". I to będzie miało optymistyczną wymowę, ponieważ okaże się że Ci którzy zginęli zginęli tylko w jednej z wersji świata, w tej innej, na stałym ladzie ciągle żyją - choć z przebłyskami z wyspy.
  • ~Link sponsorowany
  • 10.05.2010 (11:06)
    Ja do dzisiaj nie otrząsłem się po tym odcinku. Sun była dla mnie najlepszą kobiecą postacią. Ale po tym wszystkim, jeszcze bardziej chce zobaczyć jak to wszystko się zakończy.
  • 10.05.2010 (10:13)
    ~beta
    Oglądałam ten odcinek. Autor nie pomylił się pisząc, że ten odcinek był najsmutniejszy w tym sezonie.