Reklama

Reklama

Newsy

Monika Mrozowska czeka na... rozwód!

Wtorek, 11 czerwca 2013 (08:21)

Monika Mrozowska, czyli niezapomniana Majka z "Rodziny zastępczej", postanowiła definitywnie zakończyć swoje małżeństwo z Maciejem Szaciłło, które od kilku miesięcy istnieje już tylko... na papierze.

Zdjęcie

Monika Mrozowska z Maciejem Szaciłło. Oboje oczekują na pierwszą rozprawę rozwodową /Agencja W. Impact
Monika Mrozowska z Maciejem Szaciłło. Oboje oczekują na pierwszą rozprawę rozwodową
/Agencja W. Impact


Reklama


Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił niedawno wniosek o orzeczenie rozwodu mającego zakończyć trwające przez ponad 10 lat małżeństwo Moniki Mrozowskiej i Macieja Szaciłło - pary, która uchodziła niemal za idealną i doczekała się dwóch ślicznych córek, 10-letniej dziś Karoliny i 3-letniej Jagody.

Monika i Maciej rozstali się jesienią ubiegłego roku, ale na rozwód zdecydowali się dopiero teraz. Doszli widocznie do wniosku, że nie uda się im uratować swojego związku i, aby każde z nich mogło zacząć nowe życie, postanowili w końcu po prostu definitywnie zakończyć wszystkie wspólne sprawy.

Monika Mrozowska i Maciej Szaciłło poznali się na zajęciach garncarskich w Pałacu Kultury i Nauki, na które chodziła też kuzynka Maćka, Asia. To właśnie ona postanowiła ich zeswatać. Na początku miała z tym spory problem, bo Monice Maciek wcale nie przypadł do gustu. Z wzajemnością...

- Na zajęciach z ceramiki pracuje się w glinie i łatwo się ubrudzić, a Maciek przyszedł na nie w spodniach z kantem i eleganckiej koszuli. Ja z kolei miałam na sobie podkolanówki w kolorowe paski, starą bluzę i wyglądałam mało atrakcyjnie - opowiadała w wywiadzie niezapomniana Majka z "Rodziny zastępczej".

Dopiero po pewnym czasie Monika zaczęła dostrzegać w Maćku cechy, które bardzo się jej spodobały. Kiedy wreszcie odważyła się z nim porozmawiać, okazało się, że jest przesympatycznym i mądrym chłopakiem oraz że wiele ich łączy - oboje fascynowali się starymi technikami malarskimi, marzyli, by dekorować wnętrza i prowadzić zajęcia plastyczne dla dzieci. W końcu umówili się na pierwszą randkę. Poszli razem na koncert muzyki kubańskiej... Od tego czasu Monika i Maciek stanowili już nierozłączną parę. Wzięli ślub na Cyprze, a kilka miesięcy później zostali rodzicami ślicznej Karoliny, siedem lat potem urodziła się im Jagoda.

Nic nie wskazywało na to, że ta sympatyczna para kiedykolwiek przestanie się kochać. A jednak, stało się! Dziś oboje oczekują na pierwszą rozprawę rozwodową...

Zdjęcie

Monika Mrozowska /Agencja W. Impact
Monika Mrozowska
/Agencja W. Impact

Artykuł pochodzi z kategorii: Rodzina zastępcza

Agencja W. Impact

Polecamy

Reklama

Skomentuj artykuł: Monika Mrozowska czeka na... rozwód!

Wasze komentarze (40)

Dodaj komentarz
martynkamgk

martynkamgk -

Nooo ... Już się rozwodzi :(

jjjjj

~jjjjj -

nie krepuje się zbytnio bo chodzi ze swoim nowym kochasiem do kawiarni we Wrocławiu

rad

~rad -

dzisiaj małżeństwo to sprzęt RTV AGD. Psuje się, to kupuję nowy. Kiedyś to naprawiali....

serialoholiczka18

serialoholiczka18 -

Ona się podobno związała z jakimś operatorem... Ich życie ich sprawa. Dzieciaków szkoda

ircia13

~ircia13 -

Każdy rozwód to jest porażka życiowa i zawsze cierpią na tym dzieci. No cóż, z drugiej strony NIC NA SIŁĘ !

Lena

~Lena -

Po rozwodzie zawsze najbardziej cierpią dzieci.Z tym,ze lepiej rozwieżć się niż kłócić czy nie rozmawiać.To dla dzieci jeszcze gorsze.Ich życie,ich decyzja...

znawca

~znawca -

Któreś z nich sie puściło, przypuszczalnie ona a takiego toksyku w małżeństwie już się nie pozbędzie. Bywa...

zgredek

~zgredek -

Naczęściej spotykane ......dzisiejszy konsumpcjonizm dotyka wszystkiego.Pierwsze mija ,nikomu nie chce się starać .Łatwiej,prościej coś kupić poszukać .....Jak dla mnie najczęstsza postawa ludzi sytych i wygodnych....To niejest sprawa inteligencji a głębokosci uczuć na jakie ludzi stać ......a.żę większość nie stać?................................

miecio

~miecio -

bananowa młodzież ,ślub na Cyprze, w głowie wiu-pździu , a ciekać dalej się chce, no to rozwód.Za pare lat następny i tak dalej do późnej starości, co tam kasiora jest, w głowie hulaszczy tryb życia.Dziećmi zajmuje się guwernantka ,niańka. Zostało tylko naciągać twarz aby zmarszczek nie było, i korzystać dopóki można .

ange

ange -

Facet jak facet. Przecięty, więc nie wiem o co tyle krzyku. Co do samego rozwodu, to współczuje im mimo wszystko tego, że prywatne sprawy, prane są publicznie. To cena show-biznesu. Nie będę komentować kto jest bardziej winny, bo w łóżku z nimi nie śpię i nie wiem jak wyglądało naprawdę ich małżeństwo. Więc nie rozumiem skąd tyle krytyki. Cieszcie się, że wasze życie rodzinne nie wychodzi na pierwsze strony gazet.